Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
zycie-smiech-rozpacz zycie potrafi zakpic

Strona Główna
A v a t a r




A r c h i w u m

2010
Październik
Wrzesień
Sierpień



U l u b i e n i


Dodaj do Ulubionych

L i n k i







K s i ę g a

Księga Gości0
Dodaj do Księgi




O p i s





L i c z n i k

2233










kpiny zycia

My kobiety doskonale znamy sie ma mezczyznach i dokladnie wiemy ktory jest odpowiedni,a ktory nie i zawsze wybieramy tego nie odpowiedniego


Głosuj (1)

0do2 17:45:22 3/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Odkryles ze moge cos czuc

Spotkalam cie po to by nauczyc sie kochac

   by uswiadomic sobie ze zyje po to by byc kochana

Po to by moc powiedziec przezylam i wiem

   Pokazales mi kim naprawde jestem

nauczyles lagodnosci i toleranci

  Tylko pytam po co ?

Gdy cie zobaczylam po raz pierwszy pomyslalam ze jestes ta moja druga lepsza polowa na ktora czekalam .

Nie pytalam o nic to ty zadawales pytania a ja odpowiadalam

patrzylam na ciebie i wiedzialam ze moje zycie zaczyna miec sens.

Myslalam w tedy ze jestem szczesciara ze po tym calym moim nie udolnym zyciu wreszcie do mnie zawitalo szczescie .

Chlonelam cie cala soba i dawalam wiecej niz moglam uniesc

Ty nic nie wymagales Dbales o mnie,troszczyles sie na tyle ile pozwalal ci twoj prywatny czas.

Nigdy nie pytalam co robisz i gdzie spedzasz czas

   zawsze byles blisko mnie zawsze czulam twoja obecnosc .

Odmnieniles mnie i moje zycie,mialam tyle sily w sobie ze moglam

nie przesypiac nocy,a i tak funkcjonowalam jakbym do piero co sie narodzila.

 

 


Głosuj (0)

0do2 12:47:16 4/08/2010 [komentarzy 1] Komentuj

Lepsza polowka

Byles moja lepsza polowka

   Nie oklamywales mnie i nie mowiles nic o sobie

Bralam to co mi dawales i niem pytalam o nic.

Przy tobie nauczylam smiac sie od serca a nie na pokaz

    przy tobie moje wielkie troski staly sie malenkimi problemami do rozwiazana

To dzieki tobie wiem ze jestem wstanie kochac

To ty dales mi wybor twoje dobro albo moje

wybralam dobro dla ciebie,pozwolilam Ci odejsc

Wiem ze ty tez mnie kochales,ale twoj syn byl twoim zyciem wiedzialam to i dlatego podjelam taka decyzje

 


Głosuj (0)

0do2 16:17:05 4/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Przyjaciele

Miales swoje grono znajomych,przyjaciol

     Ja bylam sama z moim dzieckiem i praca .

Podawales mi wszystko jak na tacy,nie czulam przy tobie zmeczena

   ani znuzenia,oddawales mi swoja energie i pozwalales mi zyc .

Czytales w moich myslach odgadywales moje potrzeby,dawales nadzieje na lepsze jutro.

       PYTAM PO CO ? DLACZEGO?

Twoi przyjaciele szybko stali sie moimi,gdy cie chwilami nie bylo

  to oni o mnie dbali,pamietam jak byli mna zachwyceni i prosili zebym cie nie skrzywdzila. Nie rozumialam tego i szczerze mowiac po dzis dien nie rozumie

   ale minelo juz tyle lat,ze pewno pozostanie to juz na zawsze tajemnica.

Ktos kiedys powiedzial ze milosc jest slepa i musze powiedziec,ze mial racje .

Najgorsze jest to ze nie mozna przed ta slepota sie uchronic


Głosuj (0)

0do2 17:14:16 6/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Dlaczego nie chcesz mnie

Wszystko ukladalo sie dobrze nie mielismy zadnych konfliktow i nagle Ty chcesz mnie zostawic.

    Przyszedles do mnie i powiedziales ze to juz koniec,ze musimy sie roztac.

Ziemia mi z pod nog uciekla i cale moje dotychczasowe marne i smutne

zycie przebieglo przed oczami.Przeciez nic nie wskazywalo na taki obrot sprawy.Niewiedzialam o co pytac co powiedziec ,zaczelam cie prosic zebys sie zastanowil zebys to jeszcze raz przemyslal.

Powiedziales ze nie chcesz mnie skrzywdzic i to jest najlepsze wyjscie nie chciales powiedziec o co chodzi, jak ty moglbys mnie skrzywdzic.?

  Po prostu wyszedles i mnie zostawiles nic do mnie nie docieralo zaczelam do ciebie dzwonic i prosic zebys wrocil zebys mi powiedzial dla czego?Tlumaczylam i obiecywalam ze na wszystko jestem w stanie sie zgodzic byle bys byl przy mnie .Spotykalam sie z twoimi przyjaciolmi i pytalam o co chodzi nikt nic nie powiedzial .wszyscy twierdzili ze nie maja zielonego pojecia .

   Ja dalej dzwonilam i prosilam o spotkanie i rozmowe ponizalam sie do granic godnosci czlowieka.Po tygodniu zgodziles sie ze mna spotkac i wrociles .

Wszystko znowu bylo jak wczesniej i ja znowu o nic nie pytalam

Ty tez nie wracales do tematu ,bylam szczesliwa i to bylo dla mnie naj wazniejsze


Głosuj (0)

0do2 19:19:25 7/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Kobieta z dzieckiem

Jak co dzien bylam zabiegana o 5tej wstalam ,przygygotowalam wszystko corce do szkoly ,kartke dla opiekunki i pobieglam do pracy.Mialam ogrom terminow i perspektywe nie spania trzech nocy.Wbieglam do mojej pracy,zajelam sie swoimi obowiazkami,i spogladalam wciaz na zegarek .Caly czas pelna kontrola,miedzy czasie pare telefonow potwierdzajacych moja obecnosc i dyspozycyjnosc w nastepnej pracy.Poprostu zawrot glowy ,ale coz tak wlasnie wygladala moja codziennosc.Nie nazekalam bo po mimo tylu zajec i tak potrafilam na wszystko znalezc czas    (w jaki sposob do tej pory nie wiem ale tak bylo)    i w przyplywie tych wszystkich terminow i niekanczacych sie spraw ,nagle dowiaduje sie ze wysylka jest przesunieta o kolo tygodnia i pierwszy raz od chyba trzech miesiecy moge skonczyc prace juz okolo 5tej po poludniu.pomyslalam co za szczescie szybko wpadne do lokalu zakoncze rozmowy z szefostwem i ludzmi ktorzy chcieli miec wystawne przyjecie ,no i jeszcze bede miala czas zeby z moja coreczka zjesc kolacje.Bylam w swietnym nastroju tym bardziej ze wiedzialam ze na tym przyjeciu w pewien sposob pracujemy razem no i potem mamy troche tez czasu dla nas.Koncze swoja prace ,jade szybko na rozmowy do lokalu wykonuje znowu kilka telefonow no i wbiegam nie zwracajac uwagi na nic po prostu termi to termin .W przelocie zauwazylam ze chyba Jarek chcial mnie zatrzymac ,ale pomyslalam sobie to potem chce jeszcze usiasc i zlapac oddech i dokladnie w tym momencie zobaczylam Ciebie jak siedzisz przy stoliku z kobieta a miedzy wami siedzi slicny maly chlopczyk, Ty na mnie spojrzales ona tez ,a ja na ulamek sekundy zamarlam.Ty cos do mnie mowiles ale nie do konca wiem co nagle popatrzuylam na kobiete i dziecko, ona sie do mnie usmiecha i podaje mi reke przedstawia mi sie a ty mowisz to jest ta Pani od przyjec okolicznosciowych. 


Głosuj (0)

0do2 21:36:16 22/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Slusznie albo i nie ?

Oprocz pustki nic nie bylam w stanie czuc,nic nie bylam w stanie czuc.

Do tej pory a minelo juz 13 lat pamietam ta pustke ,ktora mnie ogarnela jest ciezka bez imienna wilgotna i wypelnia soba cala mnie.

    Wiedzialam ze to juz koniec ,ze musze sie z tym pogodzic i ze to ja musze odejs z twojego zycia ,przeciez miales syna i zone .Nie moglam pozwolic sobie na to zebys prze ze mnie stracil dziecko nie mogla bym z takim poczuciem winy zyc.

     Przyszedles wieczorem do mnie i starales sie mi to wszystko wytlumaczyc mowiles ze nie planowales tej milosci ze chcesz sie rozwiesc ,ale wtedy napewno zona odbierze ci prawa do syna ,a ojciec cie posle za kratki .

  Okazalo sie ze twoj ojciec jest twoim kuratorem i ze grozi ci trzy lata wystarczy jedno jego slowo albo podpis .

 Byles zdecydowany ale decyzje pozostawiles mi to ja mialam wydac wyrok na ciebie albo na siebie.Wybralam to drugie zrezygnowalam z ciebie i zostawilam ci twoja rodzine .Powiedzialam ci( a raczej oklamalam cie )ze nie moge obiecac ze bede czekac na ciebie te trzy lata ze nie jestem az tak pewna swych uczuc.

     Nie bylym w stanie podjac innej decyzji bylo mi tak ciezko ,przestalo mi na czym kolwiek zalezec zaczelam pic alkochol w dawkach smiertelnych przestalam dbac o prace o dom a co naj gorsze o swoja wlasna corke to byl koszmar .


Głosuj (0)

0do2 16:18:26 23/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Przestalam zyc

Przestalam zyc moge powiedziec szczerze ze doszlam do stadium wegetacji

  stracilam prace i wszelkie zajecia ktore dawaly mi jaki kolwiek

dochod,ale wcale o tym nie myslalam ,nie interesowalo mnie nic po za tym

ze stracilam ciebie,ze musialam sie ciebie wyzec .

Nie potrafilam racjonalnie myslec ,ludzie w kolo cos mi tlumaczyli i starali

  sie chyba pomoc ,ale to bylo na nic ten bol przegranej dominowal wszystko

ta pustka po tobie i utrata nadzieji zdominowala mnie w calosci.

 Pilam i plakalam za kazdym razem kiedy ktos wypowiedzial twoje imie

reagowalam agresywnie gdy cie spotykalam dostawalam szalu gdy pomyslalam ze jestes z inna.

Wpadalam w rozpacz gdy myslalam o swojej przyszlosci

 nie moglam sie z tym wszystkim pogodzic i mialam do ciebie zal

Zal oto ze nauczyles mnie kochac ,nauczyles mnie szczerego od serca plynacego smiechu nauczyles mnie czuc bol i na tym poprzestales.

 Pytalam po co sie zjawiles w moim zyciu no poco? Przez ciebie stalam sie slaba i beznadziejnie niezaradna i wszystko tylko dlatego ze pokazales mi ze mozna byc szczesliwym.


Głosuj (0)

0do2 21:52:54 29/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Mamusiu kocham cie

Chodzilam jak w letargu nic sie dla mnie nie liczylo

o niczym nie myslalam tylko o tym jednym,ze zostalam oszukana i to nie przez czlowieka ktorego pokochalam czy tez przez ludzi tylko tak zwyczajnie przez zycie .Chodzilam ulicami i zadawalam sobie pytanie dlaczego to wlasnie mnie spotkalo dlaczego to ja musze byc ta rozsadna i odpowiedzialna osoba liczaca sie z kazdym .Dlaczego to ja mam byc ta nie szczesliwa ale ale za to z czystym sumieniem kiobieta ?Wcale sie z tym dobrze nie czulam ,czulam sie samotna ,odrzucona i tak bardzo zagubiona ze zapomnialam o wlasnej corce ,nie myslalam o tym ze moze corce mnie brakuje ,ze moze powinnam z nia wiecej czasu spedzac .Kompletnie zapomnialam o zyciu i osobach ,ktore mnie otaczaly .

Spotykalam sie z ludzmi z ktorymi moglam sie napic i ktorych tak naprawde nic nie obchodzilam i ktorzy udawali ze cos ichobchodze ,ale bylo mi wszystko jedno .

chcialam odejsc jak najdalej i odchodzilam w ciemna odchlan mroku

Widzialam tylko smutek i trwoge w okol siebie i brnelam glebiej i glebiej .Zamknelam sie w sobie w swoim bolu i nie widzialam poza swoja udreka i zalem nic po prostu nic.

 

Nadeszla kolejna niedziela wstalam rano ,glowa boli ,pic sie chce ,objawy normale jak kazdego ranka w ostatnim czasie ,ide do kuchni biore piwo z lodowki i mysle jaki mamy dzis dzien ?

Nagle z tylu za soba slysze glosik mojej coreczki

,,mamusiu masz dzisiaj wolne to fajnie ,zjemy razem sniadanie prawda?"

Zamarlam wraz butelka piwa w rece

i slysze dalej

,,mamusiu kocham cie dzis niedziela ,pujdziemy na spacer?"

Cos we mnie peklo wylalam piwo do zlewu i probowalam zebrac mysli kiepsko mi to wychodzlo ,a corka caly czas cos do mnie mowila ,usmiechala sie i tanczyla w kolo mie .


Głosuj (0)

0do2 18:58:15 1/09/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Powrot do zycia

Powrot do zycia realnego kosztowal mnie bardzo wiele wysilku musialam naprawic to co przez pare miesiecy zaniedbalam popsulam ,powrot do pracy byl czyms w rodzaju drogi krzyzowej nie potrafilam sie tak naprawde skupic na tym co robie nie mialam zadnej kontroli nad swoim zyciem


Głosuj (0)

0do2 12:00:20 30/10/2010 [komentarzy 0] Komentuj









|